Uwikłanie

Agata Hamilton

“Religia Chrześcijańska odrzuca ciało jako obiekt przyjemności, oferuje w zamian ciało pełne  poczucia winy.” Orlan.  

Kim jestem kiedy nie patrzysz? 

W swojej pracy chciałabym podjąć próbę odnalezienia źródła wstydu bądź bezwstydu, zaczynając  od powstawania pierwszych wierzeń, kiedy to Magna Mater była odpowiedzią na wszystkie  pytania, była siłą, czułością, sprawczością, wojną i pokojem, była urodzajem, katastrofą,  początkiem życia i śmiercią, a ponad wszystko była kobietą.  Jest to temat, który klarował się w mojej twórczości od wielu lat i powoli zaczyna nabierać  kształtów. Jest na tyle obszerny, że mam nadzieję poświecić mu kolejne lata mojej twórczości  graficznej.Tematem przewodnim jest opowieść o tym jak współczesne społeczeństwo szufladkuje,  ocenia i tym samym kontroluje kobiety. Pod przykrywką 'wartości' i 'tradycji' wtłoczyliśmy kobiety w rozmaite role, są im stawiane  oczekiwania, których tak naprawdę nie są one w stanie spełnić, co w rezultacie prowadzi do  poczucia winy, problemów natury emocjonalnej oraz do wewnętrznego gniewu, na którego  wykrzyczenie nie ma miejsca w przestrzeni publicznej. Zaczynajac od najmłodszych lat dzieciństwa, są nam wpajane: poczucie winy, wstyd, to, że mamy  być grzeczne, ładne i schludne i najlepiej żebyśmy nie wyrażały za głośno swojego zdania a nade  wszytko absolutnie nie powinnyśmy odczuwać, ani wyrażać złości. 

Co poszło nie tak ? 

Jako kobiety mamy wdrukowane, mocno zakorzenione hasła, które słyszymy najpierw jako  dziewczynki, na kolejnym etapie jako matki, żony, kobiety dojrzałe aż wreszcie wchodząc w wiek  starości zaczynamy być niewidzialne. Jest to bardzo interesujący precedens, który eksploruję w  nowej serii prac zatytułowanej : “Shame(less) Body”.